W pół drogi do grobu – recenzja

Autor: Jeaniene Frost
Wydawnictwo: Mag
Tematyka: Fantastyka, romans

     "W pół drogi do grobu" opowiada historię dwudziestodwuletniej pół wampirzycy Catherine Crawfield, która poluje na wampiry i zabija je, mając nadzieję pewnego dnia odnaleźć swojego ojca, który zniszczył jej matce życie, i usunąć go z tego świata. Pewnego dnia zostaje schwytana przez Bonesa - po nieudanej próbie zabicia go - łowcę nagród. Zmuszona do współpracy z nim, jeszcze nie wie jak bardzo ten bezczelny łajdak zmieni jej życie. 
    I... w tym momencie zakończę króciutki opis tej powieści. Ten ogólny zarys powinien wam wystarczyć, jeśli chcecie dowiedzieć się więcej - sięgnijcie po książkę, warto! Wszelkie obawy czy skojarzenia ze "Zmierzchem" porzućcie, najlepiej zakopcie w ogródku czy sadzie waszych dziadków, gdyż "W pół drogi do grobu" "sparklących" wampirów niczym nie przypomina! Teraz, kiedy już wszystko sobie wyjaśniliśmy, zapraszam na recenzję.

     Książka ta polecona została mi dawno, oj daawno temu, jednak nie wiedząc czemu strasznie długo zbierałam się do przeczytania jej, nareszcie to zrobiłam! Jest to jedna z lepszych, może i najlepszych, książek tego gatunku. Sarkazm sączy się z każdej strony, a gry słowne oraz ogromne poczucie humoru nie opuszczają nas niemal przez całą książkę - dobra zabawa gwarantowana! Przyjemny styl pisania autorki i wymyślone przez nią wersje stworzeń są do tego tylko pięknym dodatkiem. Aby rozwiać pewną jedną wątpliwość, którą niektórzy jeszcze mogą mieć - nie, wampiry tutaj nie mogą mieć dzieci. W jaki więc sposób Cat jest pół wampirem pół człowiekiem? Dowiecie się gdy sięgniecie po tę powieść! Odpowiedź na to pytanie nie jest ani naciągana ani banalna, wszystko w książce jest starannie przemyślane dzięki czemu nie odnajdujemy tu irytujących i głupawych błędów (jak czasem się w książkach zdarza, gdy autor np. zapomina, że bohater miał psa). Główny wątek wcale nie jest przez romantyczny zepchnięty na drugi plan, wręcz przeciwnie - to romantyczny wątek Cat i Bonesa przewija się gdzieś tam daleko w tle. Nie zostaje on nam także przedstawiony na samym początku, bohaterowie nie wpadają sobie od razu w ramiona, jakby zakochani od pierwszego wejrzenia, na to musimy sobie troszkę poczekać. I bardzo dobrze! Nie zniosłabym, gdyby wielki potencjał po raz kolejny został zmarnowany na rzecz głupawego romansidła. 
     Bohaterowie w książce są porządnie zbudowani, wyraźni. Niektórych lubimy, innych nie - i to nie dlatego, że wymysł autorki tak chce, sami możemy zdecydować kto na naszą sympatię zasługuje, a kto powinien dostać srebrem w serce. Wiemy dlaczego dana postać zachowuje się tak a nie inaczej. Dzięki temu, że bohaterowie są różnorodni, wydają się realistyczni przez co łatwo było mi się z nimi zżyć. I tak jak Bonesa polubiłam od razu, co do Cat mam uczucia mieszane... Z jednej strony naprawdę ją lubię, z drugiej strony irytowała mnie pewnymi zachowaniami czy decyzjami (zwłaszcza tą końcową, myślałam, że mnie szlag trafi...). Na to wszystko jednak wpłynęła jej matka, która od samego początku wpajała Catherine, że krwiopijcy są źli, nic gorszego na świecie by być nie mogło. Oczywistym jest więc, że i Cat tak będzie ich wszystkich postrzegała. Dlatego też tak miło obserwuje się jej przemianę - gdy na samym tylko początku ciut mnie irytowała właśnie tym rasizmem (tak to myślę można nazwać... xd), a jak później zmieniła swoje postrzeganie wampirów - i wręcz nie da się jej nie lubić. To matka Cat - Justina - bardzo mnie denerwowała. Jej wrzucanie wszystkich do jednego wora i ośla upartość strasznie mnie drażniły. To wszystko jednak sprawia, że "W pół drogi do grobu" jest tak dobrą książką! Nie spotkałam się jeszcze z osobą, której by się ona nie spodobała. A moja opinia na jej temat zapewne jeszcze wzrośnie po przeczytaniu całej serii - może nie jej z osobna, ale jako całokształt. W Polsce wydane zostały niestety tylko trzy z siedmiu tomów, szczęśliwie dla mnie tłumaczenia nie potrzebuję, niestety ci, którzy angielskiego wystarczająco dobrze nie znają, będą musieli zadowolić się tym co przetłumaczone i wydane zostało, lub szukać na internecie jakichś nieoficjalnych tłumaczeń.

       Resztę do oceny pozostawiam wam - jeśli jeszcze książki nie czytaliście, gorąco zachęcam do sięgnięcia po nią. Wciąga, czyta się ją bardzo przyjemnie i szybko, mnie zajęło to zaledwie jeden dzień. Ci, którzy książkę już przeczytali, niech czują się wręcz zobowiązani do zostawienia komentarza ze swoją opinią na jej temat. ;)

Seria "Nocna Łowczyni":
1. "W pół drogi do grobu"
2. "Jedną nogą w grobie"
3. "W grobie"
4. "Destined for an Early Grave"
5. "The Side of the Grave"
6. "One Grave at a Time"
7. "Up From the Grave"
(Powstały również różne dodatki do serii, ich spis znajdziecie tutaj.)

Pozdrawiam i do następnej!


~Paula:*

1 komentarz:

  1. Ksiażka jest genialna :) pierwsza cześć i cała reszta kocham <3 polecam osobiście także inne książki tej autorki dziejące się w tym samym universum :D KOCHAM BONESA <3

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...