Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

30 maj 2017

Szklany Tron

(Półroczną nieobecność na blogu przemilczmy... Mogę tylko obiecać, że więcej się to nie powtórzy! :/)
~*~


Autor: Sarah J. Maas
Wydawnictwo: Uroboros
Tematyka: Fantastyka

     Książka ta polecana mi była już dawno, dawno temu, nie wiedząc czemu ociągałam się z przeczytaniem jej - w końcu jednak postanowiłam, że koniec! Czas przeczytać. Zrobiłam to, to i należałoby napisać recenzję. Zapraszam więc na kilka słów ode mnie na temat magicznego świata "Szklanego Tronu"...

     "Siedemnastoletnia Celaena jest wyszkoloną zabójczynią, jedną z najlepszych, popełniła jednak fatalny błąd. Została złapana i skazana na dożywotnią niewolniczą pracę w kopalni soli w Endovier, lecz otrzymuje ofertę od księcia Doriana. Celaena musi walczyć na śmierć i życie w turnieju o tytuł królewskiego zabójcy. Jeśli wygra - będzie wolna, jeśli przegra - jej wybawieniem będzie śmierć. Uczestnicy turnieju giną w tajemniczych okolicznościach. Czy Celaena zdoła zdemaskować zabójcę zanim sama stanie się ofiarą?"

     Taki opis znajdziemy na okładce książki, strasznie spłyca fabułę, ale skrótowo mniej więcej oddaje o czym ona jest. A jest to bardzo przyjemna, wciągająca powieść, idealna na rozluźnienie. Bawi, ciekawi, trzyma w napięciu - bo te autorka bardzo dobrze wie, jak budować! Serce nie raz biło mi szybciej w oczekiwaniu na rozwój stresujących wydarzeń. Napisana jest dość prostym językiem, dzięki czemu czyta się ją błyskawicznie, bez problemów w odbiorze. Jest świetnym otwarciem dla cyklu przygód Celaeny - ja z pewnością sięgnę po kolejne części.
     Ogromnie zaciekawił mnie świat przedstawiony. Cała mitologia z nim związana, kraina geograficzna, królestwo Adarlanu i podległe mu państwa... A w pierwszej części dostaliśmy tylko przedsmak tego wszystkiego, przez co trzyma mnie lekki niedosyt... I dobrze, bo dzięki temu nie mogę doczekać się, aż uda mi się zagłębić w świat przedstawiony jeszcze bardziej! (Muszę także wspomnieć o tym, jak bardzo podoba mi się zamieszczenie mapki Erilei na początku powieści - uwielbiam ja to robią... xd)
     Bohaterowie również bardzo mi się spodobali - ich różnorodność, jedni bardziej lubiani, inni mniej. Nie byli jednak mocno rozwinięci, głębocy... Nie jednowymiarowi, ale prawie. Mam nadzieję, że w kolejnych częściach bardziej się rozwiną, bo uwielbiam bohaterów z bardzo dobrze zarysowanym profilem psychologicznym, którzy ewoluują wraz z rozwojem wydarzeń. No a sama główna bohaterka... W końcu nie jest to jakaś irytująca, wiecznie się nad sobą użalająca Mary Sue! Polubiłam ją od razu, spodobała mi się jej pewność siebie, spryt i logiczne myślenie, przemyślanie tego, co zamierzała zrobić, jakie będzie to pociągało za sobą konsekwencje. Jedyne, co mi się nie spodobało, to sercowe rozterki. Nie zrozumcie mnie źle, nie było ich dużo, ale od bezwzględnej zabójczyni spodziewałabym się ciut innego zachowania w stosunkach międzyludzkich.
     Podsumowując: polecam, nawet bardzo. "Szklany Tron" wciąga, zaciekawia od pierwszych stron, rozśmiesza, pozwala kibicować głównej bohaterce... Czysta rozrywka w świetnym wydaniu! Ja już zaraz biorę się za kolejne części - i was również do tego zachęcam! Zwłaszcza teraz, gdy ogłoszono, że na podstawie tej serii powstanie serial.

Cykl "Szklany Tron":
1. "Szklany tron"
2. "Korona w mroku"
3. "Dziedzictwo ognia"
4. "Królowa cieni"
5. "Imperium burz"
6. "Tower of Dawn" (amerykańska premiera 15 września 2017r.)

Inne książki tej autorki → <klik>

     Jak zwykle zachęcam Was również do wyrażenia swojej opinii o tej książce - czytaliście? Tak - jak się podobała? Nie - zamierzacie?

~*~

A na koniec parę słów o tym, co dalej.
No i tak... w końcu powracam! xd Ostatnie miesiące były u mnie i słabe w czytaniu i w wzięciu się za sklecenie paru słów do recenzji. W końcu w maju coś ruszyło, dzięki czemu już niedługo dodam kolejne 3 recenzje - i obiecuję, że tak długa przerwa już się nie pojawi!
Pozdrawiam i do następnej! :3

~Paula

12 lis 2016

Ed Sheeran: graficzna podróż

Autor: Ed Sheeran, Phillip Butah
Wydawnictwo: Insignis
Tematyka: Autobiografia

     Długo zastanawiałam się czy napisać recenzję tej książki i w końcu podjęłam ostateczną decyzję. Może uda mi się przekonać osoby, które do muzyki Eda nigdy nie chciały zajrzeć głębiej niż kilka tych szeroko znanych tytułów, by jednak to zrobiły, a każdemu z jego fanów myślę zrobi się cieplej na serduszku widząc recenzję "Graficznej podróży".

     Ed Sheeran od dawna dostawał propozycje napisania autobiografii, jednak zawsze odmawiał - uważał, że jest na to za młody. Po jakimś czasie przekonał go jednak jego przyjaciel - Phillip Butah - i razem stworzyli tę niesamowitą książkę. Nie opowiada ona o relacjach Eda z przyjaciółmi w okresie dzieciństwa (czy o czym tam są książki większości youtuberów) - dzięki niej poznajemy bliżej drogę, jaką musiał przebyć Ed, by dotrzeć gdzie się obecne znajduje - i wierzcie mi, to nie była łatwa droga! Muzyk napotykał wiele trudności i przeszkód, chwil załamania, jednak nigdy się nie poddał, każdą porażkę traktował jako kolejne wyzwanie, a na sukces zapracował. Muzyka jest jego pasją, czymś czym chciał się zajmować od najmłodszych lat. Nie pomija swoich błędów tylko się do nich przyznaje. Udowadnia, że jeśli tylko chcemy i będziemy wytrwale dążyć do wyznaczonych przez siebie celów, możemy osiągnąć wszystko czego zapragniemy.

"Wszystkiego uczymy się przez ćwiczenie. Zaczynacie z maleńką iskierką – cała reszta zależy od tego, czy uda się wam sprawić, by ta iskra nie zgasła. Trzeba ją rozniecić i pielęgnować."

     Przed przeczytaniem "Graficznej podróży" nie znałam wnikliwie biografii Sheerana i dopiero po zrobieniu tego mogę stwierdzić, że jest to człowiek jak każdy inny. To prosty chłopak, który dzięki determinacji, pasji i własnemu uporowi doszedł tak daleko i spełnia swoje marzenia każdego dnia, przy czym zawsze pozostaje szczery. Nigdy nie udaje kogoś kim nie jest, nigdy nie próbował być kimś, kim nie jest. Ed zamieścił w autobiografii wiele rad dla czytelników, z których najbardziej przebijającą się jest chyba ta, żeby być po prostu sobą i nie próbować zadowalać każdego kosztem swojego szczęścia.

"Po co masz tracić czas na próby zadowolenia każdego? Postaraj się, żebyś to ty był zadowolony. Reszta przyjdzie sama."

     Całość przeplatana jest fenomenalnymi ilustracjami - rysunkami Phillipa - które możemy znaleźć co kilka stron. Butah ma niesamowity talent! A w swojej części książki opowiada o własnym doświadczeniu ze sztuką, o tym jak poznał Eda i jego rodziców (którzy są dla niego ogromnie ważni), jak wyglądała ich współpraca na przestrzeni lat oraz daje rady młodym artystom. Mimo sukcesu jaki osiągnął jest bardzo skromny i widać, że kocha to co robi.

     Krótko mówiąc, dla każdego zakochanego w twórczości Eda jest to pozycja obowiązkowa i z pewnością się spodoba; dobrze napisana, wzbogacona o świetnie wykonane rysunki i ciekawe zdjęcia, wciągająca... mnie zachwyciła! Jednak "Graficzna podróż" stanowi bardzo smakowity kąsek nie tylko dla fanów rudzielca z Anglii, ale także dla wszystkich miłośników rysunku i inspirujących, a zarazem życiowych historii o tym, że sukces nikomu nie spada z nieba i nie jest dany raz na zawsze. Polecam! ♥



~Paula:*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...